To jedno z najczęstszych pytań – i odpowiedź brzmi: to zależy. Każda osoba przychodzi z inną historią i innymi potrzebami, dlatego długość terapii jest bardzo indywidualna.

Niektóre trudności udaje się przepracować w kilka spotkań – szczególnie jeśli dotyczą jednej, konkretnej sytuacji. Inne procesy są głębsze i potrzebują więcej czasu – wtedy terapia może trwać kilkanaście, a czasem i więcej sesji.

Na początku – przez pierwsze trzy spotkania – prowadzę wywiad psychologiczny. To moment, kiedy poznajemy dokładniej, z czym się zmagasz, co już o tym wiesz i jakie masz podejrzenia co do źródła problemu. Ale to nie znaczy, że w tym czasie „nic się nie dzieje” – już wtedy wprowadzam pierwsze interwencje, które mają na celu przynieść ulgę i trochę porządku w tym, co trudne.

Na czwartym spotkaniu rozmawiamy o tym, co udało się wspólnie ustalić – czyli o diagnozie – i proponuję plan dalszej pracy, jeśli zdecydujesz się kontynuować terapię. Wszystko odbywa się w Twoim tempie i z myślą o Twoim komforcie.