To zależy – i to naprawdę szczera odpowiedź. Czasem już jedno spotkanie wystarczy, żeby coś sobie poukładać, spojrzeć na sprawy z innej perspektywy albo po prostu usłyszeć, że to, co przeżywasz, ma sens. Bywa, że ktoś przychodzi z konkretnym pytaniem czy wątpliwością i taka rozmowa daje mu dokładnie to, czego potrzebował.
Ale są też sytuacje, które wymagają więcej czasu – szczególnie jeśli trudność trwa już długo albo dotyczy wielu obszarów życia. Wtedy jedno spotkanie może być początkiem dalszej pracy.
Najlepiej po prostu szczerze powiedzieć, z czym przychodzisz i czego się spodziewasz – a ja pomogę Ci ocenić, jakie są możliwości i co może mieć sens w Twoim przypadku. Bez presji, krok po kroku.